Home  Aston Martin DB9
    Patrząc na kształty DB9 można odnieść wrażenie, że jest on lekko tylko zmienioną kopią Vanquisha.
    Oprawy kratek wentylacyjnych wykonano z aluminium, podsufitkę z alcantary, konsolę środkową z aluminium oraz ze skóry. Popielniczka jest ze szkła. Ozdobne wstawki zrobiono z polerowanego bambusu. Pokryto go jedynie cieniutką warstwą lakieru tak, aby mógł szybko nabrać nobliwej patyny. Trójwymiarowe aluminiowe tarcze zegarów, wśród nich tarcza obrotomierza ze w skazówką obracającą się w odwrotnym kierunku niż wskazówka prędkościomierza, uzupełnione są elektronicznymi wyświetlaczami.
    Drzwi DB9 są bardzo długie, ale otwierają się nietypowo, bo pod kątem 12 stopni do góry. Roziązanie to ma ułatwić zajmowanie miejsca.
    Umieszczony z przodu silnik, jest tym samym sześciolotrowym V12, co w Vanquishu, ale w DB9 obliczono mu moc maksymalną do 450 KM, za to powiększono maksymalny moment do 570 Nm. Takie parametry silnika wystarczają by auto rozpędzić do setki w 5,0 s i bez trudności osiągnąć 309 km/h (wartości zmierzone na torze w Nardo).
    Oferowane są skrzynie biegów - sześciobiegowa ręczna i również sześciobiegowy automat. Dysponuje on systemem przełączania biegów przyciskami oraz dźwigienkami znajdującymi się za kierownicą, a nie dźwignią umieszczoną pomiędzy fotelami.
    Przyjemność posiadania tak wyjątkowego auta kosztuje 144 000 - 148 200 EUR.
    Premiera DB9 Volante odbyła się na salonie w Detroit w 2004 roku.
    Pod długą maską umieszczony jest 6 l, 12-cylindrowa jednostka o mocy 450 KM. Do przeniesienia napędumożna wybrać sześciobiegową skrzynię manualną lub sześciobiegowy automat. Przy masie auta około 1700 kg sprint do setki trwa około 5 s. Prędkość maksyamlna to 300 km/h.
    Od lipca 2006 roku DB9 można było doposażyć w zestaw sportowego wykończenia. Uwagę przykuwają nowe, pięcioramienne felgi tworzone z jednego bloku aluminium. Niestosowanym wcześniej akcentem jest chromowe wykończenie w jaśniejszym, bardziej zauważalnym odcieniu. Z nowinek technicznych dorzucono nowe zawieszenie.
    W 2007 roku pojawiła się wzmocniona wersja DB9.
    Z przodu auto wyróżnia się powiększonym zderzakiem. W podwoziu zastosowano specjalny dyfuzor powietrza, który pozwoli uzyskiwać dużo lepszą aerodynamikę przy dużych szybkościach. Poza zmianami kosmetycznymi, nowe nadwozie będzie dużo lżejsze w stosunku do standardowej wersji. Prawdopodobnie drzwi samochodu, maska i pokrywa bagażnika zostaną wykonane z lekkich stopów.
    Pod maską auta montowany będzie standardowy silnik V12 o pojemności 6,0 l. Maksymalna moc silnika będzie oscylować gdzieś w granicach 450 KM.
    Na salonie we Frankfurcie w 2007 roku pokazany został DB9 LM, który powstała z okazji zwycięstwa w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Ta wersja dostępna będzie jedynie jako coupe wyposażone w automatyczną przekładnię Touchtronic. Auto pokryto specjalnym srebrzystym lakierem Sarthe Silver. W środku ręcznie szyta czarna delikatna, perforowana skóra i tabliczka z numerem kolejnego egzemplarza limitowanej serii. Aston DB9 LM standardowo wyposażono w pakiet sportowy.     Na salonie w Genewie w 2008 roku pokazano model DB9 po zmianach.
    Dzięki modyfikacjom ECU sterującym pracą sześciolitrowej, dwunastocylindrowej widlastej jednostki i wymianie układu wydechowego DB9 zyskał dodatkowe 20 KM i 30 Nm momentu obrotowego. Auto może się teraz pochwalić 477 KM, a maksymalny moment obrotowy wzrósł do 600 Nm. To w połączeniu z manualną skrzynią biegów pozwala na osiągnięcie pierwszej setki po 4,7 s, a prędkość maksymalna wynosi 306 km/h. Co ciekawe, DB9 z „automatem” przyspiesza do 100 km/h w takim samym czasie.
    Auto otrzymało nieco inaczej wykonany grill i lusterka zewnętrzne. Wewnątrz od nowa zaprojektowano konsolę środkową, a także dodano znany już z modelu DBS przycisk „Emocion Control Unit”, zastępujący wcześniej potrzebny do uruchomienia silnika pojazdu kluczyk. Przycisk startowy wykonano łącząc szkło, polerowaną stal nierdzewną i poliwęglany.
    Ceny zaczynają się od 114 tys. funtów za coupe, a kończą na 123 tys. funtów za wersję Volante.