Home  Ford Mustang
    Pomysł na stworzenie Mustanga, auta obdarzonego sportowym, drapieżnym charakterem był prosty, ale nikt nie wpadł na niego przed menedżerem i szefem oddziału Forda Lee Iacoccą. Iacocca stwierdził, że młody człowiek wcale nie marzy o krążowniku szos, których w całych Ameryce jeździły setki tysięcy.
    Iacocca doskonale wszystko przemyślał i wiedział, że potencjalnymi nabywcami jego samochodu będą przedstawiciele powojennego wyżu demograficznego. Ludzie ci poszukiwali samochodów szybkich, oryginalnych, a przy tym stosunkowo niedrogich. Według pierwszej koncepcji Iacocci, popyt ten miałoby zaspokoić dwuosobowe coupe, kabriolet o roboczej nazwie T-5, przechrzczony później na Mustanga.
    Gdy Iaccoca zobaczył pierwszy prototyp, kręcił nosem. Nic dziwnego, bowiem dwuosobowe coupe nie zawojowało rynku. Na szczęście, zmysł menedżera i tym razem go nie zawiódł. Iaccoca zaproponował, by wydłużyć maskę auta i schować pod nią mocniejszy silnik. Zasugerował też, żeby zrobić kabinę nie dla dwóch, lecz czterech osób.
    Między przednimi światłami sportowego potwora nie było charakterystycznego błękitnego owalu. Zamiast niego pojawił się galopujący koń.
    17 kwietnia 1964 roku, pierwszego dnia sprzedaży tego samochodu zebrano na niego 22 tysiące zamówień. Do końca 1964 roku sprzedano blisko 700 tysięcy egzemplarzy tego samochodu. Milionowy kupiec Mustanga znalazł się już dwa lata później.
    Wygodne fotele z materiału skóropodobnego oraz chromowane elementy nadają wnętrzu wyjątkowy charakter. Podkreślić trzeba dbałość o wykonanie i wyeksponowanie szczegółów. Na desce rozdzielczej zamontowano pięć czytelnych zegarów w tubach, które wskazują: poziom paliwa, ciśnienie oleju, ładowanie akumulatora, temperaturę płynu chłodzącego oraz prędkość. Trójramienna kierownica wysunięta jest do przodu, dlatego kierowca siedzi daleko od wskaźników i przedniej szyby. Długie ramię dźwigni zmiany biegów, w celu ułatwienia przełączania ich, wygięte jest w stronę kierującego. Znalezienie przełożenia nie stanowi problemu, jednak aby je włączyć, potrzeba raczej silnej ręki.
    Nieco do życzenia pozostawia układ jezdny. Przednie zawieszenie jest niezależne, na tylnej osi znalazły się resory piórowe. Auto na większych nierównościach (np. koleiny) zaczyna "pływać". W modelach ze wspomaganiem układu kierowniczego prowadzenie auta nie sprawia problemu, działa ono bez zarzutu. Do najlepszych nie należą też hamulce. Początkowo w Mustangach montowano układ jednoobwodowy z bębnami na wszystkich kołach.
    Pierwsza seria Mustangów z 1964 roku była napędzana sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 2,8 litra i mocy 101 KM. Niebawem silnik 2.8 został zastąpiony mocniejszą jednostką V8 o pojemności 4,2 l (164 KM), do której dołączył kolejny V8 o pojemności 4,7 l produkowany w trzech zakresach mocy: 210, 220 i 271 KM. We wszystkich wersjach napęd przenoszony był na tylne koła za pośrednictwem manualnej lub automatycznej skrzyni biegów.
    Do końca lat 60. trwało wzmacnianie stosowanych silników. Ukoronowaniem tego trendu było pojawienie się w 1968 roku silnika V8 428, którego moc wynosiła 390 KM.
    Produkcję pierwszej generacji Mustanga zakończono w 1973 roku.
    Auto kosztowało wówczas dokładnie 2 368 USD. Dziś na kompletne auto do remontu wydać trzeba około 20 tys. zł. Odrestaurowany Mustang wart jest nawet pięć razy więcej.